Po meczu, w którym najwięcej pracy mial ratownik medyczny Leszek Sobański wygrywamy z Grunwaldem. Dwóch zawodników gospodarzy i jeden gości nie dokończyło meczu. Nie było brutalnie ale nie przypominało to piłki ręcznej. Kolejny mecz juniorów w piątek z Wolsztyniakiem, w Wolsztynie.